Polecamy

Jak dbać o blond włosy?

Najnowocześniejsza technologia w Twoim salonie - rozwiązanie HR

Tipy

Plagiat fotograficzny. Kiedy ktoś kradnie twoją pracę

Przeglądasz Instagram, szukając inspiracji do stworzenia fryzury, gdy nagle Twoją uwagę przykuwa bardzo znajome zdjęcie. To Twoje własne zdjęcie, zrobione kilka dni wcześniej, przedstawiające piękne pasemka, które zrobiłaś jednej z klientek. Na początku jesteś dumna i szczęśliwa, myśląc, że ktoś podzielił się zdjęciem z czystego podziwu i oznaczył Twój salon w opisie... tylko odkryć, że nigdzie nie ma Twojego nazwiska. Co gorsza, osoba, która opublikowała zdjęcie twierdzi, że to ona wykonała tę fryzurę i zbiera wszystkie pochwały w sekcji komentarzy. Jesteś po prostu zdumiony i zamieniasz się w słup soli na solidną minutę.

Czy zdarzyło Ci się to kiedyś? Prawdopodobnie tak - w czasach, gdy obecność w mediach społecznościowych może zaważyć na sukcesie lub porażce salonu, styliści i właściciele salonów często padają ofiarą plagiatu. Jak możesz zabezpieczyć swoje zdjęcia w mediach społecznościowych przed kradzieżą i jak powinieneś zareagować, gdy zauważysz, że zostały już skradzione?

Lepiej być bezpiecznym niż żałować: zapobieganie

Jakkolwiek szorstko by to nie brzmiało, nie ma sposobu, aby w pełni zabezpieczyć swoje zdjęcia przed kradzieżą - poza tym, że nie można ich w ogóle umieszczać w sieci. Niemniej jednak, możesz sprawić, że będzie to znacznie trudniejsze do zrobienia i znacznie łatwiejsze do zidentyfikowania.

Znakiwodne
Znaki wodne to w zasadzie małe podpisy, które dodajesz do swoich zdjęć. To, co odróżnia je od zwykłych, to fakt, że są one często umieszczane na środku obrazu, co czyni je trudnymi do usunięcia. Często są one półprzezroczyste, więc nie zakrywają zbyt dużej części obrazu.

  • Loga mogą być używane jako znaki wodne. Jeśli jednak Twoje logo nie zawiera nazwy salonu, upewnij się, że została ona dodana osobno.
  • Najlepiej, aby zawierało również adres strony internetowej.
  • Nigdy nie dodawaj znaku wodnego do czystych, jednokolorowych obszarów na zdjęciu, takich jak ściany lub drzwi za modelem - w ten sposób może on zostać łatwo usunięty. Zamiast tego umieść go na obszarach z fakturą, takich jak włosy modelki lub kolorowe ubrania.

Wyłączenie opcji kliknięcia prawym przyciskiem myszy
Ten punkt przyda się na Twoich stronach internetowych i blogach. Zwykli złodzieje zdjęć po prostu klikają prawym przyciskiem myszy na zdjęciach, które chcą ukraść i zapisują je. Bardziej zaawansowani użytkownicy mogą to szybko obejść, ale przeciętny internauta się zniechęci. Można to zrobić za pomocą kilku linijek kodu javascript, więc po prostu zapytaj osobę odpowiedzialną za budowę Twojej strony - będzie wiedziała, co zrobić.

Odwrócone wyszukiwanie obrazów
Czy wiesz, że Google pozwala na wyszukiwanie nie tylko po słowach, ale również po obrazach? Dzięki temu możesz dowiedzieć się, czy Twoje zdjęcia były publikowane gdziekolwiek poza Twoimi własnymi stronami. To bardzo proste - wystarczy wejść na Google Images, kliknąć małą ikonkę aparatu w pasku wyszukiwania, załadować zdjęcie i voila - masz pełną listę miejsc, w których zostało ono opublikowane.

Mądrze jest raz na jakiś czas przeszukać swoje prace - szczególnie te, z których jesteś najbardziej dumny. W ten sposób będziesz wiedział, czy ktoś je ukradł i odpowiednio zareagujesz.

Złapać na gorącym uczynku: reakcja

A co można zrobić, gdy kradzież już się dokonała?

  1. Zanim zaczniesz robić cokolwiek innego: zrób screenshot dowodu sytuacji. Może się to przydać później, bo sprawca może Cię zablokować albo usunąć zdjęcia, udając, że nic się nie stało. Dołącz opis do zrzutu ekranu, aby było jasne, że to nie Tobie przypisano zasługi.
  2. Jeśli ktoś używa Twojego zdjęcia tylko po to, by je zaprezentować, bo jest nim zachwycony, ale nie próbuje uznać go za swoje ,po prostu poproś go o przyznanie Ci kredytu zaufania. Bądź bardzo konkretny, czego oczekujesz - upewnij się, że oznaczył Twoją stronę lub użył nazwy Twojego salonu. Niektórzy ludzie nie chcą być obrażani, po prostu błędnie zakładają, że wszystko, co znajdą w Internecie może być bezmyślnie udostępniane i publikowane gdziekolwiek.
  3. Jeśli ktoś używa Twojego zdjęcia i twierdzi, że jest jego, zacznij od wysłania mu spokojnej, ale kategorycznej prośby. Możesz zażądać usunięcia zdjęcia lub sprostowania, kto jest jego prawowitym właścicielem.
  4. Zazwyczaj osoba złapana na gorącym uczynku wpada w panikę i natychmiast kasuje skradzione zdjęcie. Zdarza się jednak, że nie otrzymujesz żadnej odpowiedzi i zdjęcie pozostaje tam, gdzie zostało umieszczone. Następnym krokiem jest wysłanie do sprawcy naruszenia praw autorskich listu o zaprzestaniu naruszania praw autorskich. Jest to list, który wymaga, aby osoba lub organizacja zaprzestała określonego działania i powstrzymała się od robienia tego w przyszłości, z groźbą podjęcia kroków prawnych, jeśli odbiorca nie zastosuje się do niego. W ten sposób dajesz im do zrozumienia, że znasz swoje prawa. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj.
  5. Jeśli skradzione zdjęcie zostało udostępnione na Facebooku lub Instagramie, możesz złożyć Formularz Zgłoszenia Praw Autorskich (zarówno w przypadku Facebooka, jak i Instagrama,formularze znajdują się w Centrum Pomocy). Po wejściu do Centrum Pomocy, wybierz opcję dopasowania (najprawdopodobniej będzie to "Znalazłem treść, która moim zdaniem narusza moje prawa autorskie") i postępuj zgodnie z dalszymi instrukcjami.

Tworzenie bezpiecznego archiwum zdjęć

Jest jeszcze ta jedna rzecz, o której zazwyczaj nie myślimy na co dzień - stworzenie bezpiecznego, dobrze zorganizowanego archiwum zdjęć, które wykonujesz. Najprawdopodobniej robisz zdjęcia swoim klientom za pomocą prywatnego smartfona. Ile razy zdarzyło Ci się je skasować przez przypadek lub dlatego, że nie miałeś wystarczająco dużo miejsca na ich przechowywanie?

Dla własnego bezpieczeństwa i komfortu lepiej przechowywać je w bezpiecznym miejscu, w którym możesz powiązać zdjęcia z konkretnymi klientami i zapisywać daty i notatki dotyczące wykonanej usługi. W ten sposób masz dodatkowy dowód na to, że jesteś właścicielem zdjęć. Nawet jeśli nie publikujesz niektórych z nich online, to na pewno mogą Ci się przydać - możesz wyraźnie zobaczyć postęp metamorfozy regularnych klientów, co jest szczególnie pomocne podczas wieloetapowych zabiegów, które wymagają serii sesji pielęgnacyjnych. Twoje Versum pozwala na dodawanie wielu zdjęć do kartoteki klientów, dzięki czemu konto każdego z nich może być wzbogacone o ich zdjęcia. Co ważne, możesz ograniczyć dostęp do nich, co przydaje się, gdy chcesz uchronić się przed podglądaniem klientów.

Doświadczenie plagiatu zdjęć, zwłaszcza jeśli jesteś właścicielem firmy i artystą, to straszna rzecz. Internet może wydawać się dzikim miejscem, nad którym nie masz żadnej kontroli. Pamiętaj jednak, że nie jesteś bezradny - zabezpiecz swoje zdjęcia najlepiej jak potrafisz i nie bój się walczyć o swoje prawa, jeśli dojdzie do kradzieży. I trzymaj wszystkie swoje zdjęcia w Versum - będą tam bezpieczne i zdrowe, czekając aż będziesz mógł z dumą pokazać je w sieci!

Wypróbuj Versum za darmo

[Total: 2 Average: 5/5]

Spis treści

  • Lepiej być bezpiecznym niż żałować: zapobieganie
  • Przyłapanie na gorącym uczynku: reakcja
  • Tworzenie bezpiecznego archiwum zdjęć
Zapisz się do newslettera Politykę prywatności można przeczytać tutaj.

Zobacz

Oznaki nadchodzącej katastrofy w Twoim salonie...

Kiedy zbliża się burza, możesz poczuć, że zbliża się na długo przed pierwszym grzmotem...

10 wskazówek marketingowych dla studiów...

Postawmy sprawę jasno: większość tatuażystów nie spędza zbyt wiele czasu na tworzeniu reklam...

5 rzeczy, które właściciele salonów chcieliby...

Zdarzyło się to każdemu właścicielowi salonu, styliście, technikowi paznokci i makijażystce...